Posty

Wyświetlam posty z etykietą przemyślenia

Gdybym mogła wpłynąć na przeszłość...

Obraz
Podczas naszej rozmowy, przyjaciółka zadała mi pytanie: "Gdybyś miała możliwość napisać list do siebie sprzed lat, to co by się w nim znalazło?". Jeszcze długo po naszej rozmowie zastanawiałam się nad jej pytaniem. Co mogłabym zawrzeć w liście pisanym w dodatku do siebie - osoby, którą ponoć znam najlepiej? Nakazy? Zakazy? Ostrzeżenia? Porady? Jest parę rzeczy, których żałuję, parę osób, których chciałabym nigdy nie spotkać, wiele momentów, w których mogłam zrobić coś, co później okazywało się kluczowe, by sprawy potoczyły się w określony sposób. Ale co tak właściwie chciałabym zmienić? Oczywiście, z tych rzeczy, na które mogłam mieć wpływ. Czy odpuściłabym sobie niektóre znajomości, związki? Może podjęłabym inne decyzje odnośnie edukacji? A może przełamałabym się i zrobiła rzeczy, o których wtedy marzyłam? Może teraz, mając większą świadomość i wiedzę, podjęłabym inne decyzje, ale to nie znaczy, że ówczesne uważam za złe. Jestem dumna ze wszystkich decyzji, które podjęł...

Wiosna - czas oderwania od ekranu?

Obraz
Podróżując autobusem czy spacerując często zwracam uwagę na otaczający mnie świat. Widzę zabieganych ludzi - biegnących na autobus, stojących autem w korku lub na światłach, pasażerów komunikacji miejskiej niecierpliwie spoglądających na zegarek. Ciągle dokądś się spieszą, nie mając chwili na dostrzeżenie piękna danego dnia, Należę do grona tych osób, dość często. Też zdarza mi się biec na autobus, spoglądać co chwilę na zegarek nie wiedząc, czy zdążę dojechać na czas na uczelnię. Jednakże, mając odrobinę więcej czasu do przyjazdu autobusu lub do spotkania z kimś rozglądam się wokół. Dostrzegam rozmaite szczegóły takie, jak śpiew ptaków, delikatny wiatr czy konkretne rodzaje chmur na niebie. W tym tygodniu przyszła do nas wiosna. Wszystko budzi się do życia. Może warto znaleźć trochę więcej czasu na radość z coraz piękniejszych dni? Wystarczy mniej czasu spędzać przed komputerem i telewizorem, wyjść ze znajomymi na spacer lub pouprawiać sport. Słońce dostarcza cennej witaminy D...

W pogoni za marzeniami.

Słyszę często od ludzi, że mam marzenia, które ciężko będzie mi spełnić, że "po co sobie zawracam głowę takimi głupotami". Czy aby na pewno są to głupoty? Wiem doskonale, że moje pragnienia wymagają poświęceń i dużej ilości pracy, ale nie znaczy to, że są bezsensowne. Marzenia są piękną częścią życia każdego człowieka, motywacją do działania. To one pozwalają nam na realizację i radość. Dużo łatwiej żyć mając cele, do których chce się dążyć. Czas zacząć tu regularnie pisać. To jedno z postanowień na nowy rok. Zbyt dużo myśli mam w głowie.

Przyjaźń.

Jesteśmy przyjaciółmi. Ja i On. Tylko czy aż? Wszystko zależy od nastawienia. Z mojej strony odpowiedź jest prosta: AŻ. Przyjaźń to coś wielkiego. Gdy jest prawdziwa, to nic nie jest w stanie jej zniszczyć. Często słyszę od znajomych, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje. Czyżby? W moim przypadku istnieje, dzielnie trwa i zmaga się z masą krytycznych komentarzy. Ale kto by się nimi przejmował? Prawda jest taka, że wszystko zależy od nastawienia obu stron. Przykry jest fakt, że sporo dziewczyn traktuje "przyjaciela" jako wersji pocieszenia, maskotki. A gdy znajdzie faceta, odtrąca tego "przyjaciela". Przyjaciel to osoba, która wspiera, radzi, ale także powie, jeśli robimy coś nie tak. To ktoś, przy kim nie boimy się być sobą, komu ufamy. To oczywiście musi działać w obie strony. Bez większego znaczenia jest tutaj płeć, jeśli przyjaźń jest prawdziwa. "Przyjaciel staje się fragmentem naszej biografii, jak data urodzenia, pierwsza szkoła czy imio...

dwa zero jeden pięć.

Nowy Rok. Nowe wyzwania. Postanowienia. Radości. Smutki. To także czas kolejnych znajomości. Postanowienia noworoczne to coś, o czym każdy słyszał. Wielu ludzi chce zrobić konkretne przełomowe rzeczy. Wykonać pierwszy krok, zrzucić parę kilo, odnaleźć szczęście itd. Ale ile osób tak naprawdę wywiązuje się ze swoich postanowień? Często dzieje się tak, że stwierdzamy: "Nie chce mi się", "Zrobię to jutro", "To nie ma sensu". Zacznijmy planować rzeczy, na których nam zależy najbardziej. Jeśli widzimy, że nasze życie nie jest takie, jakiego byśmy chcieli (zakładając, że ustalimy, co nam nie pasuje) - to już połowa sukcesu, ponieważ wiemy, w czym tkwi problem. Teraz wystarczy tylko walczyć o to. Życzę Wam, by ten rok był pełen pomyślności, byście dążyli do postawionego sobie celu i go osiągnęli. :)

rozmiar a piękno.

Przeglądając aktualności na facebooku, natknęłam się na fanpage o nazwie "Nie musisz być chuda, żeby być piękna". Moim zdaniem, ta strona to dobra inicjatywa. Jednak po przejrzeniu części wpisów i komentarzach typu "gruba świnia, "chora - niech sie leczy, gruba - dres na dupę i biegać" straciłam kolejną część mojej wiary w ludzi. Jeśli kobieta lubi lub chociaż akceptuje swoje kształty to czy to jest powód, by rzucać zgryźliwe komentarze na jej temat? Co śmieszniejsze, negatywnie wypowiadają się osoby, które nie są wcale idealne! Żyjemy w czasach, gdzie media zasypują nas sylwetkami chudych kobiet, czasem wręcz wychudzonych i reklamami środków na odchudzanie. Tak samo jest moda na ćwiczenia z Ewą Chodakowską. Okej, rozumiem, że mogą dużo dać przy sumiennym ich wykonywaniu, ale ćwiczenia to ćwiczenia - czemu robić z tej pani bóstwo? Żyjemy w dobie fitnessu, umiłowania rozmiaru 36 i jeszcze mniejszych, dążenia do "idealnych" wymiarów 90-60-90. Nie za...

Love, love, love.

Miłość? To nieodłączny element ludzkiego życia. Miłość? Ta definiowana słowami "kocham Cię". To właśnie ona dla wielu ludzi jest sensem życia. Są jednak ludzie, którzy uważają ją za coś złego. "Bo ona, ona różne ma imiona. Jedni wołają ją szczęście niepojęte, Inni samica psa." Tak samo, poglądy na temat miłości różnią się odpowiedzią na pytanie: "czym jest miłość?" Wielu ludzi powie, że to uczucie. Inni, że reakcja chemiczna zachodząca wewnątrz nas. Kolejni, że to tylko przywiązanie. Jak jest naprawdę? To wszystko zależy od nas, od tego jak sami postrzegamy to zjawisko. Kolejnym pytaniem jest "jak odległość wpływa na związek?", "czy wyjazd jednej z osób będzie miał pozytywne czy negatywne skutki?". Ciężko w sumie odpowiedzieć na takie pytania. To jest indywidualna kwestia. Nie każdy związek przetrwa taką próbę. Niektóre się przez to wzmocnią. Mimo wielu tematów, w których jest wiele sprzecznych zdań, jedno jest niezap...

"Dlaczego nie w moim łóżku palisz tej nocy papierosa za papierosem?"

Obraz
Papieros - przedmiot wielu kontrowersji, mający wielu przeciwników, lub sympatyków. Czy naprawdę jest on taki zły? Wiadomo, żadne uzależnienie nie jest dobrą rzeczą (odezwała się ta uzależniona od kawy!), ale moim zdaniem lepiej palić niż nałogowo pić alkohol czy ćpać. Negatywne skutki palenia papierosów znają chyba wszyscy, więc nie będę ich tu przytaczać. Ale mało się mówi o równie negatywnych (albo i gorszych) skutkach palenia tzw. zioła. Śmieszą mnie obrońcy marihuany twierdząc, że jest ona całkowicie nieszkodliwa, natomiast papierosy to największe zło. Doprawdy? W obu przypadkach wdycha się dym, w obu przypadkach zawiera on CO 2. Dodajmy do charaterstyki zioła oddziaływanie na psychikę, częste zmienianie zachowania człowieka po zapaleniu jointa. I co, nadal marihuana jest nienaganna? To przykro mi, bo co z niektórymi w takim przypadku się nie dogadam. Nie oznacza to, że bronię papierosów (nie ukrywam, lubię od czasu do czasu sobie zapalić, ale to głównie jak mam większe załama...

Promenada tłumu zamaskowanych lalek.

Trochę złożony temat. Niektórym może się wydawa ć, że nie do ogarnięcia. A więc o co właściwie mi chodzi? Chodzi o to, że każdy z nas przybiera jakąś maskę - przy znajomych, przy rodzinie... często nawet przy sobie samym, gdy próbuje wmówi ć sobie, że wszystko jest okej. Takie przyprawianie gęby, niczym w "Ferdydurke" Gombrowicza. Drugą kwestią jest temat "lalek". Każdy z nas jest taką lalką, wchodzi w określoną formę - ucznia, syna, pracownika, ojca, matki, córki.. itd. Jesteśmy takimi lalkami. My sobą nie kierujemy. Steruje nami m.in. strach przed opinią innych lub po prostu ich manipulacja.

makijażowo-urodowe porady dzieci.

Wchodząc na komputer często zdarza mi się odpala ć Youtube na samym początku, zapewne tak jak dużej części ludzi. Czasami "zabłądzę  na Youtube" i trafię na filmiki, których normalnie bym nie wyszukała, które zupełnie mnie nie interesują. W taki właśnie sposób trafiłam ostatnio na filmiki, w których pokazywano jak wykonywa ć różne makijaże. Dużo takich instruktaży było zrobionych ciekawie i było wida ć, że osoby je tworzące znają się na tym. Aż tu nagle kliknęłam przez przypadek nie na ten filmik, co chciałam. I cóż widzę? Dziesięcio- lub jedenastoletnie dziecko, które pokazuje jak się malowa ć (albo, moim zdaniem, wszystkie błędy przy makijażu jakie są możliwe). Rozumiem, że każdy może nagrywa ć filmiki o czym chce, ale tak się zastanawiam - GDZIE SĄ ICH RODZICE? Całkiem szczerze mówiąc - jak byłam w wieku tych dzieci, to nawet nie myślałam o malowaniu się i robieniu z siebie co-to-nie-ja dorosłej. Przecież te dziewczynki zupełnie nie mają pojęcia do czego służy większoś ć k...

jak to jest z tą tolerancją?

Często spotykam się z brakiem tolerancji dla motocyklistów. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy jeżdżą nieodpowiedzialne i mogą spowodowa ć wypadki. Ale czy 'niektórzy' to 'wszyscy'? Nie wydaje mi się. Są przecież także tacy, dla których motocykle to pasja, całe życie. I oni starają się jeździ ć bezpiecznie. W imię pasji. W imię miłości do maszyn. i, co najważniejsze, w imię życia. Ale i tak ludzie będą ich nazywa ć "dawcami organów". Chyba nigdy nie zrozumieją. Jestem miłośniczką motocykli, stanowią one jedną z moich dwóch największych pasji. I nie potrafię zrozumie ć skąd się bierze tyle nietolerancji i brak zrozumienia. Czekam, aż ukończę ten 24. rok życia, by móc zda ć prawo jazdy kategorii A. A potem oczywiście kupię sobie motocykl. By ć może nawet moją wymarzoną Yamahę Royal Star. Kocham prędkoś ć, drogę, towarzystwo pasażera. I pomyśle ć, że to wszystko zaczęło się od jednego człowieka... 'Jeśli umrę, to wiedząc, że robiłam to, co kochałam.'